| Kara UOKiK dla TP SA (PAP) |
|
Telekomunikacja Polska ma do zapłacenia 75 mln zł kary za dyskryminowanie konkurentów na rynku usług internetowych - poinformował prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Marek Niechciał. TP SA zapowiada odwołanie się od tej decyzji. Jest to najwyższa kara w historii UOKiK nałożona na jedną firmę - poinformował Urząd.
Konkurenci TP SA zarzucili jej stosowanie niezgodnych z prawem ograniczeń w przepływie danych w internecie. Postępowanie antymonopolowe prowadzone przez prezesa UOKiK wykazało, że TP SA wprowadzała do urządzeń sterujących specjalne filtry, które ograniczały przesył danych w zależności od źródła pochodzenia. Jak wyjaśnił Niechciał na piątkowej konferencji prasowej, niezależni operatorzy internetowi, by dostarczać usługi do klientów, mogli zdecydować się na podpisanie umowy z TP SA, ponosząc wysokie koszty, bądź zawrzeć dużo mniej kosztowną umowę z operatorem zagranicznym, za pośrednictwem którego mieliby dostęp do sieci Telekomunikacji Polskiej. Wiele firm decydowało się na wybór partnera zagranicznego. Filtry ograniczające przesył danych powodowały, że połączenia były złej jakości - strony długo się ładowały lub połączenie z internetem było przerywane - poinformował prezes UOKiK. Do niezależnych operatorów napływały skargi od użytkowników na jakość usług. Jak powiedział Niechciał, odbiorcy internetu nie mogli wiedzieć, że nie jest to wina dostawcy internetu. Część klientów rezygnowała z usług. Prezes UOKiK podkreślił, że powodem wysokiej kary nałożonej na TP SA było istotne utrudnianie dostępu do internetu, które prowadziło do wyeliminowania konkurencji z rynku. Dodał, że jest to już kolejna kara nałożona na TP SA, "więc można uznać, że działa ona w warunkach recydywy". Poprzednio, w 2004 r., TP SA została ukarana przez UOKiK na kwotę 20 mln zł za uchylanie się od podpisywania umów z niezależnymi dostawcami internetu. Ponieważ TP SA naruszała nie tylko przepisy krajowe, lecz także unijne, kara była konsultowana z Komisją Europejską - poinformowali przedstawiciele UOKiK. Według dyrektor Departamentu Ochrony Konkurencji Moniki Bychowskiej, spółka stosuje zabronione praktyki od kilku lat. Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte pod koniec 2004 r., natomiast zakończyło się kilka dni temu. Wyjaśniła, że zbadanie skarg od operatorów telekomunikacyjnych wymagało powołania biegłego, gdyż sprawa była techniczna. Prezes UOKiK nadał swojej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że TP SA została zobowiązana do zaprzestania praktyk kwestionowanych przez Urząd. Jak powiedział Niechciał, dotychczas spółka nie przedstawiła na to dowodów. Bychowska dodała, że jeżeli TPSA nie podporządkuje się decyzji UOKiK, grozi jej kolejna kara. |

Kara UOKiK dla TP SA (PAP)